środa, 19 lutego 2014

Historia adopcji.

Ponownie Cześć!

W tym poście napisze o tym dlaczego,  adoptowaliśmy Barego, i historie adopcji.Zapraszam do czytania!
Była jesień na dworze zimno ja w przedszkolu brat w szkole rodzice w pracy.Kiedy szefowa mojego taty ogłosiła zbiórke na schronisko, tata pojechał zawiózł karmę.Widział wszystkie bezpanskie pieski które szczekają żeby zwrócić na siebie uwagie, łzy im lecą ale my, my ludzie tego nie zauważamy! Z tyłu przy budzie siedzi pies, pies który wie że nikt go nie zaadoptuje.  Tata przyjeżdza do domu, opowiada nam historie.. 2 dni później jedziemy jeszcze raz do schroniska teraz nie sam tata zabrał także mnie i mame. ( byliśmy wtedy po stracie innego psa-Larego) I nie możemy tak paczeć i nic nie robić! Rodzice zgodzili się na adopcje! Ale czemu właśnie Bary ? Przecież tam było dużo innych psów?Bo myślał że już nie ma szans że nie musi się starać, i był tacy jak my, i przez te 7lat to zauważamy codziennie. I nie miałabym sumienia oddać go teraz 
Nigdy nie zapomne jak naszykowaliśmy mu kocyk i legowisko a on położył się na zimych kafelkach 

1 komentarz: